Ja osobiście nic w tym specjalnego nie widzę. Ta osoba przypomina mi pewien fragment filmu a dokładnie Rozowa pantere z Peter Sellers. A shot in the dark. adres do tego fragmentu.
Muszę powiedzieć, że Ta pani ma piękny głos... A że jest 47 letnią dziewicą( to Jej sprawa) i mieszka z 10 letnim kotem- bardzo dobrze tylko dodaje Jej autentyczności... A co do Simona Cowell'a... Nie lubię Go za bardzo, dlatego gdy w pierwszej fazie przed występem, prawie śmiał sie z Susan, a potem ... szczęka mu opadła- byłem ZADOWOLONY...