Ja jeszcze raz nawiążę do "Sounds of the universe"...
I do wyprzedawania trasy koncertowej przed poznaniem utworów z nowej płyty...
Na SOTU jest kilka naprawdę niezłych numerów, które jednak giną w "za dużej"ilości wypełniaczach na płycie.
Na nowej płycie DM istnieją przede wszystkim dzięki takim utworom jak:
PERFECT
JEZEBEL
CORRUPT
IN CHAINS
PEACE
... kolejnośc nieprzypadkowa...
Reszta nagrań na SOTU jest na gorszym poziomie.
Ta płyta jest bardzo nierówna, i to jest jej największy minus, nie mówiąc o aranżach...
A jeśli mogę się wypowiedzieć w temacie wyprzedawania biletów na koncerty przed poznaniem przez fanów nowego materiału...
Wiem , że DM jest szanowany, prawie na całym Świecie, ale jeśli będą teraz tylko na tym bazować co było kiedyś, to w końcu za kilka lat, przy coraz słabszych nowych produkcjach mogą się obudzić ... w innej, przykrej "nowej" rzeczywistości...
DM też kiedyś straci , PSB już to przerobiło...( choć nie z własnej winy, PSB nigdy nie zeszli poniżej pewnego poziomu, poniżej poziomu schodziła wytwórnia etc...).
Choć na pewno DM żle nie życzę, bo bardzo Ich cenię za całokształt... ( bez A. Wildera jest coraz gorzej...

).
Ostatnio edytowano 09-04-2009, 15:11 przez dafio-cat, łącznie edytowano 1 raz