Muzyka, którą polecacie. Wykonawcy, których warto poznać.
Odpowiedz

Re: Michael Jakckson [*]

27-10-2009, 17:26

Michael Jackson na pewno był pionierem. Od niego zaczęło się coś nowego, coś innego, co było znane dotychczas.
Był rozmach, ogromna sława.
Znam utwory MJ z większości albumów. I powiem Wam szczerze, że dużo tekstów mi się podoba. Chociaż zwykle są to te z utworów mniej komercyjnych, mało- lub wcale granych w stacjach. Coś jest w jego muzyce. I dlatego go zawsze szanowałam. Chociaż tak naprawdę nie jest to mój styl. Nie wiem, jakim był człowiekiem, jedynie dzięki śledzeniu wszelkich wiadomości mam wyrobione swoje zdanie. I myślę ,że był to człowiek, który żył według własnego planu i nie chciał się godzić na wiele spraw. I za to był karcony. Przez to, że był inny, że był niesamowicie wrażliwy zaczęto robić z niego "niewiadomoco". Bronił się, ale jednoczesnie pogrążał sie jeszcze bardziej. Myślę ,ze potrzebował pomocy, ale wszyscy widzieli tylko kasę. A on dalej brnął. Aż w końcu coś nie wytrzymało. MJ to przykład człowieka wykorzystanego i zniszczonego przez otoczenie.
I ja osobiście czuję żal. Żal, że ludzie są - jacy są. Że nie potrafią spojżeć dalej, że piętnują, gdy jest się innym, a nie takim jak większość.

I wkurza mnie to, co teraz sie dzieje. Nagle MJ jest wielki i wspaniały. A co było jeszcze pół roku temu ? Dlaczego zawsze mówi sie dobrze, gdy jest już za późno ?

Hmmm a czy ktoś wie jaki był stosunek Neila i Chrisa do Michaela ?

Re: Michael Jakckson [*]

27-10-2009, 19:14

Mysle ze to bedzie film nie tylko dla fanow MJ ale kazdego kto intresuje sie muzyka i tym co z nia zwiazane "This Is It" - material z prob do niedoszlej serii koncertow MJ. Film bedzie na ekranach w PL tyko przez dwa tygodnie, wiec spieszcie sie! Ja ide juz w ten czwartek(wkrecilem sie na pokaz przedpremierowy ;) ), wiec wkrotce napisze wiecej. W kinach wszedzie (razem z calym swiatem) od piatku.

Re: Michael Jakckson [*]

27-10-2009, 20:55

A ja idę jutro ;)

Wiem ,ze jest akcja organizowana przez fanów, akcja "This is NOT is" I zgadzam się z nią. Trzeba poznać prawdę w każdej sytuacji.
Jednak myślę ,że film warto zobaczyć. Chociażby z szacunku dla ostatniego wysiłku Michaela.
Widząc trailery, koncerty mogły być niesamowitym wydarzeniem.

Re: Michael Jakckson [*]

27-10-2009, 22:19

A ja na pewno nie pójdę na tą komercję .
To jest bardzo zakłamane.
Robią kasę na nieboszczyku. Nagle mają "tyle" nagranego materiału z prób.
Czy to nie jest dziwne???
I tylko przez 2 tygodnie...
A póżniej CO, taśmy dokonają samospalenia... :shock:
Nie dajmy się nabrać...
SORRY, ale ja to tak widzę... :(

Re: Michael Jakckson [*]

27-10-2009, 22:50

To fakt, ze zawsze takie rzeczy sa nieco "niepewne" z etycznego punktu widzenia, ale obejrze ten film po prostu z ciekawosci - zawsze fascynowala mnie wizulna oprawa muzyki.

Re: Michael Jakckson [*]

28-10-2009, 12:09

dafio-cat napisał(a):A ja na pewno nie pójdę na tą komercję .
To jest bardzo zakłamane.
Robią kasę na nieboszczyku. Nagle mają "tyle" nagranego materiału z prób.
Czy to nie jest dziwne???
I tylko przez 2 tygodnie...
A póżniej CO, taśmy dokonają samospalenia... :shock:
Nie dajmy się nabrać...
SORRY, ale ja to tak widzę... :(

Podpisuję się. to smutne wydarzenie.

http://cgm.pl/aktualnosci.php?news_ID=4290

Re: Michael Jakckson [*]

29-10-2009, 10:11

Powiem Wam, że osobiście było mi po prostu..... przykro. Mama, która była ze mną, powiedziała to samo.

Co do wypowiedzi wyżej. Tak, teraz nagle robią kasę, nagle mówi się o MJ dobrze. Tylko szkoda że wtedy, kiedy jego juz nie ma.

A film warto zobaczyć, ze względu na to - jak koncerty miały wyglądać. Mnie także interesuje wizualizacja muzyki, to, co można zrobić.

Re: Michael Jakckson [*]

29-10-2009, 21:44

Potwierdzam - rzecz warta zobaczenia. Smooth Criminal z Humphreyem Bogartem i Earth Song ze spychaczem na scenie zrobily na mnie najwieksze wrazenie.

Re: Michael Jakckson [*]

05-11-2009, 14:02

Witam!

"Film 'This Is It', to kłamstwo?" Więcej info: http://www.obmawiamy.pl/23/film-this-is-it-to-klamstwo

Pozdrawiam!

Re: Michael Jakckson [*]

06-11-2009, 10:35

Nie rozumiem - skoro rzekomo Jackson nie był nawet samodzielnie jeść czy chodzić, to jakim cudem wytrzymywał te 10 godzin prób.. i to - jak to w jego przypadku, także fizycznych (taniec)? Ktoś tu ściemnia, to po prostu zaprzeczanie samemu sobie.. :roll:
Odpowiedz