Muzyka, którą polecacie. Wykonawcy, których warto poznać.
Odpowiedz

Re: Kraftwerk

03-07-2013, 16:53

astiz P- Orridge napisał(a):Ależ owszem - muzyka Kraftwerku ma charakter romantyczny, co potwierdzają nawet sami muzycy zespołu (słynny termin Romantische Musik użyty w 1973 roku), przecież oni wprost czerpali z romantyzmu, co jawnie udowadnia utwór Franz Schubert (hołd dla pioniera romantyzmu w muzyce współczesnej.


Zgoda, w pewnym okresie swojej Twórczości (początkowej), czerpali z romantyzmu, co dla mnie nie zmienia faktu że ta muzyka nie ma charakteru romantycznego, jest co najwyżej nawiązaniem do niego i to w pewnych momentach.

W sumie w tej dyskusji każdy z nas ma rację, ponieważ każdy odbiera muzykę inaczej, sam wychowałem się na Kraftwerku niemieckojęzycznym i mi z kolei wersje angielskojęzyczne mniej podchodzą, bo właśnie są, jakby to ująć "zbyt słodkie" jak na Kraftwerk ;)

pozdrawiam

Re: Kraftwerk

03-07-2013, 22:43

byłem, zapoznałem sympatyczne towarzystwo, było tak, jak trzeba!
nie analizowałem wcześniej setlisty, pytałem czy zagrają np. metropolis, myślałem, że może będzie neon lights
ale to co zagrali było w pełni zadowalające..już sam wstęp, narastający przyśpieszany motyw ( genalnie prosty i fajny patent) We are the robots i było wiadomo, że będzie w porzadku
nie rozkminiałem tego nigdy w formie romantyczny, czy nie...język niemiecki śpiewany bardzo mi się podoba, tak samo zresztą jak mówiony
gdyby było wszystko po niemiecku na pewno nie obraziłbym się
cóż, dla mnie to zawsze była muzyka..transowa i ja przez cały koncert jakoś się poruszałem w jej rytmie - absolutnie przez cały czas , nie uprawiłem "bezruchdancu"
długie łapki robotów sięgające do publiki to było to ;)

a oprócz nas troszku znanych ludzi tam było..widziano m.in.Muńka Staszczyka

ps. Niwea to jakiś odlot - coś tam parę razy krzyknąłem
gdy pytał , czy dobrze nas słychać? - zawołałem " nawet za bardzo"
a cisnęło mi się na usta " Zdichu lutuj!"

Re: Kraftwerk

11-07-2013, 0:21

Potwierdzam!
Mnie się spodobało że po koncercie z Balshoy`em wracając do miejsca zakwaterowania spożyliśmy dużą porcję frytek po belgijsku. A potem siedzieliśmy w aneksie kuchennym przy herbatach omawiając koncert i nie tylko... po 2 chyba wypiliśmy. Nawet piwa się nie chciało. Albo się starzejemy, albo było tyle wrażeń że szkoda je było zapijać ;)

Re: Kraftwerk

11-07-2013, 11:25

piotr_1ofthecrowd napisał(a):Potwierdzam!
Mnie się spodobało że po koncercie z Balshoy`em wracając do miejsca zakwaterowania spożyliśmy dużą porcję frytek po belgijsku. A potem siedzieliśmy w aneksie kuchennym przy herbatach omawiając koncert i nie tylko... po 2 chyba wypiliśmy. Nawet piwa się nie chciało. Albo się starzejemy, albo było tyle wrażeń że szkoda je było zapijać ;)


A potem rano nie mogliśmy Was dobudzić ;)

pozdrawiam

Re: Kraftwerk

11-07-2013, 15:27

no, ale poszliśmy spać ok. 3 nad ranem, więc nie dziwota ;)
a Piotr nawet proponował flaszeczkę, ale, ja ten teges, tak jakoś lubię herbatkę

"aniele, mój słodki archaniele
zzuj bucik i zstąp na fotele
dla ciebie jarzębiak i kwiaty
siądź przy mnie, nastawię herbaty
herbaty, herbaty, herbaty...
ile słodzisz ?!!! ile słodzisz ?!!!" :D

Paciorek, Lao Che

Re: Kraftwerk

11-07-2013, 23:53

Potwierdzam!
Wrażeń było tyle, że byliśmy w dobrym humorze i się nie musiało poprawiać "voltamy" :)
Ciekawe jak będzie po koncercie PSB? ;)

Re: Kraftwerk

28-08-2013, 21:57

Odpowiedz