Michael Jackson na pewno był pionierem. Od niego zaczęło się coś nowego, coś innego, co było znane dotychczas. Był rozmach, ogromna sława. Znam utwory MJ z większości albumów. I powiem Wam szczerze, że dużo tekstów mi się podoba. Chociaż zwykle są to te z utworów mniej komercyjnych, mało- lub wcale granych w stacjach. Coś jest w jego muzyce. I dlatego go zawsze szanowałam. Chociaż tak naprawdę nie jest to mój styl. Nie wiem, jakim był człowiekiem, jedynie dzięki śledzeniu wszelkich wiadomości mam wyrobione swoje zdanie. I myślę ,że był to człowiek, który żył według własnego planu i nie chciał się godzić na wiele spraw. I za to był karcony. Przez to, że był inny, że był niesamowicie wrażliwy zaczęto robić z niego "niewiadomoco". Bronił się, ale jednoczesnie pogrążał sie jeszcze bardziej. Myślę ,ze potrzebował pomocy, ale wszyscy widzieli tylko kasę. A on dalej brnął. Aż w końcu coś nie wytrzymało. MJ to przykład człowieka wykorzystanego i zniszczonego przez otoczenie. I ja osobiście czuję żal. Żal, że ludzie są - jacy są. Że nie potrafią spojżeć dalej, że piętnują, gdy jest się innym, a nie takim jak większość.
I wkurza mnie to, co teraz sie dzieje. Nagle MJ jest wielki i wspaniały. A co było jeszcze pół roku temu ? Dlaczego zawsze mówi sie dobrze, gdy jest już za późno ?
Hmmm a czy ktoś wie jaki był stosunek Neila i Chrisa do Michaela ?
Mysle ze to bedzie film nie tylko dla fanow MJ ale kazdego kto intresuje sie muzyka i tym co z nia zwiazane "This Is It" - material z prob do niedoszlej serii koncertow MJ. Film bedzie na ekranach w PL tyko przez dwa tygodnie, wiec spieszcie sie! Ja ide juz w ten czwartek(wkrecilem sie na pokaz przedpremierowy ), wiec wkrotce napisze wiecej. W kinach wszedzie (razem z calym swiatem) od piatku.
Wiem ,ze jest akcja organizowana przez fanów, akcja "This is NOT is" I zgadzam się z nią. Trzeba poznać prawdę w każdej sytuacji. Jednak myślę ,że film warto zobaczyć. Chociażby z szacunku dla ostatniego wysiłku Michaela. Widząc trailery, koncerty mogły być niesamowitym wydarzeniem.
Re: Michael Jakckson [*]
27-10-2009, 22:19
A ja na pewno nie pójdę na tą komercję . To jest bardzo zakłamane. Robią kasę na nieboszczyku. Nagle mają "tyle" nagranego materiału z prób. Czy to nie jest dziwne??? I tylko przez 2 tygodnie... A póżniej CO, taśmy dokonają samospalenia... Nie dajmy się nabrać... SORRY, ale ja to tak widzę...
To fakt, ze zawsze takie rzeczy sa nieco "niepewne" z etycznego punktu widzenia, ale obejrze ten film po prostu z ciekawosci - zawsze fascynowala mnie wizulna oprawa muzyki.
dafio-cat napisał(a):A ja na pewno nie pójdę na tą komercję . To jest bardzo zakłamane. Robią kasę na nieboszczyku. Nagle mają "tyle" nagranego materiału z prób. Czy to nie jest dziwne??? I tylko przez 2 tygodnie... A póżniej CO, taśmy dokonają samospalenia... Nie dajmy się nabrać... SORRY, ale ja to tak widzę...
Nie rozumiem - skoro rzekomo Jackson nie był nawet samodzielnie jeść czy chodzić, to jakim cudem wytrzymywał te 10 godzin prób.. i to - jak to w jego przypadku, także fizycznych (taniec)? Ktoś tu ściemnia, to po prostu zaprzeczanie samemu sobie..